dzieci · ksiązki

Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy – Paweł Maj

Za kilka dni zaczynają się wakacje. Mam dla Was książkową propozycję z serii Złowieszcze dreszcze. Idealna na letnie wieczory czytana przy ognisku lub tuż przed snem. Pamiętacie czasy biwaków i opowiadania historii, po których włos jeżył się na rękach a na plecach pojawiały się ciarki ? To jedna z takich książek.   Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy wprawdzie to już druga część przygód tytułowej Tosi, jednak lekkie pióro i sposób w jaki autor Paweł Maj opowiada poszczególne historie pozwala trochę na przekór sięgnąć od razu po drugą część.
Zanim przejdę do bardziej szczegółowego opisu książki, muszę pokazać Wam jak pięknie otrzymałam ją zapakowaną i od pierwszej chwili budziła w nas wiele emocji.
Mała koperta skrywała liścik, który był zapowiedzią tego co mogliśmy odkryć otwierając książkę. Robi wrażenie prawda ?

Tosia Tarapata to dwunastoletnia dziewczynka, która przyciąga dziwne zdarzenia i bardzo chętnie rozwiązuje pojawiające się kłopoty. Ma wielu przyjaciół, którzy wspierają ją w każdej sytuacji.

Tosia Tarapata + dziwne zdarzenia = kłopoty do kwadratu!

Ku mojemu zaskoczeniu w książce znajdziemy aż 5 historii:
* Opętany ogród
* Prawo Piątek
* Leśne Licho
* Księga koszmarów
* Plaga pasigłowców
Powoli stopniują napięcie i nawet mi osobie dorosłej przypadły do gustu. Najbardziej intrygowała mnie część „Prawo Piątek” w której charakterystycznie ubrane osoby z kolorowymi kopertami zachęcały do szukania odpowiedzi skrytych wśród wierszowanej treści”.  Karolowi bezapelacyjnie spodobała się Księga koszmarów: dlaczego tytułowa księga zmienia kolor, dlaczego mogą ją odczytać tylko wybrani i co się z niej się wydobyło.

Pięć krótkich historii, a każda odkrywa przed czytelnikiem coś innego, jak czytamy :
” Jaki jest sposób na usypiające owadostwory? Czemu las połyka uczestników wycieczki? To chmara ptaków czy jednak duch rzuca cień na ogród? Pytania się mnożą, kolorowe koperty kryją przedziwne zagadki, a zakurzone księgi ujawniają swe treści tylko wybranym. Na dodatek pewne stowarzyszenie przygląda się odważnej pogromczyni potworów…”

Bardzo żałuję, że są tak krótkie. Każda z tych historii mogłaby spokojnie stanowić oddzielną książkę. Byłam naprawdę smutna, gdy nagle okazało się, że pierwsza historia już się skończyła, a jej zakończenie podobnie jak w pozostałych historiach pozostawia … no właśnie co ? Jeśli chcecie wiedzieć z czym przyjdzie zmierzyć się Tosi i jej przyjaciołom to zapraszam do lektury.

Książka jest przeznaczona dla dzieci w wieku 7+ i myślę, że to idealny wiek o ile dziecko lubi historie z dreszczykiem.

Polecam !!

 

9 thoughts on “Tosia w Tarapatach. Kłopoty i katastrofy – Paweł Maj

  1. Kurczę szkoda, że nie mam córki, albo chociaż siostrzenicy – wtedy miałabym świetną wymówkę, żeby kupić tą książkę…chociaż pewnie rozejrzę się za nią w bibliotece, bo czasem lubię czytać książki dla dzieci (to chyba moje małe zboczenie zawodowe).

  2. Myślę że gdybym była dzieckiem i byłyby takie książeczki to oszalalabym ze szczęścia 🙂 PS fajne klapeczki 🙂

  3. Wydaje się, że świetnym motywem jest to ochocze zabieranie się za rozwiązywanie problemów. To cenna umiejętność i trudna do 'wpojenia’ dzieciom. Książka z bohaterką dzielnie stawiającą czoła kłopotom może sporo pomóc w tym temacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.