akcja społeczna · dzieci · mama · pogaduchy · wspólny czas

W powietrzu unosi się zapach ….

Za oknem coraz częściej świeci piękne słońce, a w powietrzu powinniśmy poczuć zapach tak długo wyczekiwanej  wiosny. Niestety wraz ze zniknięciem śniegu, pojawiły się WIELKIE hałdy psich odchodów.
17156155_760567474117091_1299408989341282413_nCo roku ruszają różne akcje społeczne uczulające właścicieli czworonogów o konieczność sprzątania po swoich pupilach.
Jedną z pierwszych akcji rozpoczęły władze w Pruszczu Gdańskim.
odchodyWrocławski artysta L.U.C. również zwrócił uwagę na zalegające na trawnikach zwierzęce odchody, w efekcie w mieście pojawiły się wielkie kupy.
3Akcja społeczna „To nie jest czekolada – Sprzątaj po swoim psie” w Łodzi .
czekolada

Na moim osiedlu pojawiły się specjalne pojemniki na psie odchody, niestety nie wszyscy idą za postępem. Starsi panowie i panie zazwyczaj mają w kieszeniach woreczek i sprzątają. Ku mojemu zaskoczeniu w większości są to osoby młode, które ZWYCZAJNIE udają, że nie widzą co robi ich pies. Reaguję i niestety zawsze kończy się to ostrą wymianą zdań.

Nie rozumiem, jak tak można. Skoro nauczyło się swojego psa, że nie wolno brudzić w mieszkaniu to czemu nie możemy sprzątać po nim na dworze. Pies zrozumiał a jego właściciel nie może ???? Kiedy idę na spacer to nie chcę zastanawiać się czy moje dziecko może wejść na trawnik? Czy brązowa maź na bucie to błoto czy znów kupa ?
Po każdym wiosennym deszczu w powietrzu unosi się zapach szamba.
Nie mam psa to mój wybór.

Ale jeśli Ty masz psa to po nim sprzątaj.
Jesteś za niego odpowiedzialny.

Cieszę się, że kara za niesprzątanie po swoim czworonogu to mandat w wysokości 500 złotych. Mam tylko nadzieję, że Straż Miejska zacznie reagować na ten śmierdzący proceder.

Ludzie myślenie nie boli, a niestety w mieście nie można wejść na trawnik czy spokojnie spacerować po chodniku bo co kilka metrów czeka na nas przykra niespodzianka.  Mam już dość tych wszystkich kochających ZWIERZĘTA LUDZI, którzy tak bardzo je kochają, że aż nie mogą po nich posprzątać, a moje dziecko nie może nawet pobiegać po trawniku.
Od kiedy zaczął chodzić, ciągle muszę pilnować, by stąpało tylko po chodniku – bo tam łatwiej ominąć taką niespodziankę. Idąc do parku nie możemy rozłożyć koca, bo nigdy nie wiadomo czy nie czeka tam na nas śmierdząca niespodzianka.

SPRZĄTAJ PO SWOIM PSIE !!!
I WSZYSCY BĘDĄ ZADOWOLENI 🙂

Na koniec fragment z filmu, który idealnie wpasowuje się w tą tematykę

PAMIĘTAJ !!!
SPRZĄTAJ PO SWOIM CZWORONOGU !!!

18 thoughts on “W powietrzu unosi się zapach ….

  1. Dobrze, że poruszasz takie tematy. Nie znam osoby której nie wkurzają kupy dookoła. Ba! nawet osoby mające psy często narzekają że to okropne, a same gdy nikt nie patrzy nie sprzątają!

  2. Niestety, mimo różnych akcji ludzie nadal nie sprzątają po swoich czworonogach. Ciekawe, czy byliby zadowoleni, gdyby sami wdepnęli w taką „niespodziankę” :/ Pozdrawiam!

    1. wdepnięcie w taką niespodziankę jest więcej niż pewne, niestety jesteśmy wygodni i łatwiej nam wyczyścić raz na jakiś czas swoje buty niż chodnik( trawnik) po swoim pupilu ;/

  3. Hmm… W mojej okolicy chyba większość osób sprząta, bo nie zauważyłam tego problemu, a psów nie brakuje. A może cierpię na wybiórczą ślepotę, bo sama mam psa? 😉

  4. Kolejny rok, kolejne kampanie, a ludzie dalej myślą, że jak nikt ich nie widzi, że nie sprzątają, to nic się nie stało. Ostatnio czytałam, że pewna pani została przyłapana na tym jak wyciągała podejrzaną ilość woreczków „na kupe” z podajnika. Co się okazało? Wykorzysuje je w domu do pakowania jedzenia!!!! Nie wiem ile w tym prawdy, ale sądze, że wiele :/ Ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać…

    1. wydaje nam się, że jak zamkniemy oczy to nikt nas nie widzi ;/
      Woreczki faktycznie znikają w szybko, więc myślę, że sporo w tym prawdy.
      🙁

  5. Świetny temat. Psie kupy na trawniku to ustawiczny problem. W Warszawie do parku wyjść nie można i normalnie pobiegać po trawie, bo wszystko wysmarowane jest gównem. Nie sądzę, żeby to się u nas zmieniło i uogólnię – w Polsce jest straszna chamówa jeśli o to chodzi. Masa ludzi nie powinna mieć psów bo jak widać sprzątanie po nich, to dla nich problem. Buractwo i tyle. W Worthing w UK ludzie noszą ze sobą woreczki i sprzątają kupki po swoich pupilach. W parkach są kosze na woreczki ze zwierzęcymi kupami i widać że ludzie dbają o wspólną własność. Można siadać na trawie, dzieciaki mogą biegać bez obawy, ze nie daj Boże się wysmarują w kupie Dolly albo innego Puszka. No ale co kraj to mentalność.. Wiem, że moj komentarz może i jest okrutny, może jestem zła i uogólniam, ale ten temat budzi we mnie takie emocje że mam ochotę wyjechać gdzieś daleko.

    1. Widzę poprawę, ale faktycznie daleko nam do innych w tym temacie. Marzy mi się spacer po parku bez nerwów i tego ciągłego wypatrywania psich kup.

  6. Bardzo dobry temat! Mnie też to irytuje….a najbardziej kiedy ktoś mi zwraca uwagę kiedy gdzies pod krzakiem wysadzam swoje 2 letnie dziecko (latem w sensie), Wystawianie małego tyłka choc i tak staram sie to robić dykretnie jest afeee ale już za przeproszeniem sranie na chodnik i zostawienie tego przez psa jest okej – przecież pan psa zapłacił podatki

    1. tylko wiesz jest różnica, psy załatwiają się na trawniku i chodniku, a my rodzice chowamy się z naszymi dziećmi pod krzakiem lub idziemy w najbardziej odległe miejsce. Dla mnie rodzica nie jest problemem, by sprzątnąć taką niespodziankę po swoim dziecku.
      Niestety właściciele psów muszą zmienić sposób myślenia, bo inaczej nic się nie zmieni.

    1. dla mnie jest niedopuszczalne by wchodzić z psem na teren placu zabaw, a tym bardziej zostawiać tam jego odchody :/

  7. Psia kupa jest wkurzająca, ale jeszcze bardziej ludzie nie sprzątający po swoich psach. Na dodatek mam wrażenie, że psów jest coraz więcej! I mimo, że powyższe kampanie mają miejsce, a nad głowami właścicieli czworonogów wisi groźba mandatu, to wydaje mi się, że kup jest coraz więcej, a nie mniej…

    1. u siebie na osiedlu widzę małą poprawę od czasu kiedy pojawiły się specjalne pojemniki, ale to i tak kropla w morzu ;(

  8. Faktycznie, śmierdząca sprawa – ale mam dwa psy i nosze worki ze sobą, choć przyznam szczerze ze z brzuchem i dwoma psami to cieżko ogarnać te śmierdzącą kwestię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *